Jump to content

event Konkurs Świąteczny 2023


Sheala
 Share

Recommended Posts

logo.thumb.png.ccea024ffe9060dfefac5dae3d543b61.png

Ho, ho, ho!

Witamy Was ponownie w tak krótkim czasie. Po ostatnim idolu wiemy, że śpiew nie jest mocną stroną wielu z Was dlatego przychodzimy z alternatywną opcją, która już powinna przypaść do gustu większości osób. Na wstępie chcielibyśmy Wam życzyć całą Administracją spokojnych świąt w gronie rodzinnym, oby średnie zawsze wchodziły powyżej 60, a cheny siadały za 1 razem. :peepoSantaHappy:  Konkurs będzie trwał od 22.12.2023 do 31.12.2023. Ogłoszenie wyników nastąpi pod tym postem.

opis.png

Tym razem postanowiliśmy dać szansę wszystkim. Zarówno osobą uzdolnionym artystycznie jak i humanistycznie. Każda osoba może wybrać tylko jedną z tych opcji. Tym razem wygrywa aż 10 osób

zadanie1.png

Pierwsze zadanie do wyboru kierujemy do artystówTak jak w poprzednich konkursach Waszym zadaniem będzie ozdobienie Pierniczka poniżej w sposób w jaki Wam sie zapragnie. Liczymy na Waszą kreatywność! Technika jest dowolna.

f45508df343079a08dbd9fa579ca5502.jpg

zadanie2.png

Ta forma jest skierowana do naszych humanistów. W dodatku do wyboru będziecie mieli 2 opcje. 

Pierwsza z nich to napisanie "Listu do Świętego Mikołaja". Tutaj możecie popisać się kreatywnością i napisać go w dowolnej formie. 

Druga z nich to napisanie Opowiadania! Jednak tym razem nie bedzie tak prosto i w Waszym opowiadaniu muszą wystąpić takie postacie jak: Piernikowy Ludzik, Śnieżynka oraz Zły Hooltras (jako czarny charakter)! 

zasad.png

1. Każda praca zostanie oceniona przez Jury w punktacji od 0 do 10.

2. Decyzja Jury nie podlega dyskusji.

3. Uczestnik konkursu może zamieścić tylko jedną pracę, multikonta będą banowane wraz z kontem głównym, wiążę się to z natychmiastową dyskwalifikacją z konkursu.

4. Post służy tylko do przedstawienia swojego dzieła na forum ogólnym, komentowanie prac zostanie potraktowane jako spam i nagrodzone punktami ostrzeżeń.

5. Zabrania się używania czyjegoś wizerunku bez jego zgody.

6. Wszelkie plagiaty są zabronione, grożą one dyskwalifikacją z konkursu.

7. Niezależnie od wybranej techniki, prace zostaną ocenione identyczną punktacją.

8. Niezależnie od wybranej techniki, każde dzieło ma taką samą szansę na wygraną.

jury.png

@ Sheala  @ Hooltras   @ Mucos  @ Sami

nagrody.png

1 miejsce - Unikatowy Zestaw Kosmetyczny do zdobycia tylko z konkursów na forum, Pełny Pakiet PvE z ItemShopu oraz ranga na forum i w grze Owieczka.

2 miejsce - Unikatowy Zestaw Kosmetyczny do zdobycia tylko z konkursów na forum, Pełny Pakiet PvE z ItemShopu oraz ranga na forum i w grze Owieczka.

3 miejsce - Unikatowy Zestaw Kosmetyczny do zdobycia tylko z konkursów na forum, Pełny Pakiet PvE z ItemShopu oraz ranga na forum i w grze Owieczka.

Oprócz tego miejsca 4-10 otrzymują Pełny Pakiet PvE, każdy o wartości 5000SM! 

Zestaw kosmetyczny do zgarnięcia: 

10.png

Zachęcamy Was do wzięcia udziału zarówno w tym jak i następnych konkursach. Dla osoby, która wygra 5 konkursów zorganizowanych przez Administrację Forum, przewidziana jest specjalna ranga, którą dostaniecie w postaci zwoju. Będzie zawierała również punkty nad głowę. :1200021260_5767-pepe-10(1):

  • Like 3
  • Love 1
  • Pogchamp 1
Link to comment
Share on other sites

Dawno, dawno temu w magicznej krainie zimowego cudu istniała mała wioska zwaną Piernikową Zagrodą. Ludzie w tej wiosce byli niezwykle ciepli i przyjaźni, a ich domy były ozdobione pięknie w kształcie piernikowych przypraw. Jednakże w tej urokliwej krainie jak to bywa zawsze istnieje coś, co próbuje zepsuć spokój.

Złowieszczy Hooltras był czarnym charakterem, który nienawidził świąt i wszystkiego co związane było z radością i harmonią. Jego jedynym celem było przynieść chaos i zimny niepokój do Piernikowej Zagrody. Wszyscy mieszkańcy bali się go, gdyż potrafił zamrozić serca każdego kto stanął mu na drodze.

Pewnego dnia, gdy Piernikowa Zagroda szykowała się do corocznego Świątecznego Jarmarku, pojawił się tajemniczy piernikowy ludzik o imieniu Cashmire. Miał magiczną zdolność rozmawiania ze śnieżynkami, małymi istotami zrodzonymi z pierwszych śnieżynek zimy. Cashmire usłyszał, że Hooltras szykuje się na największe zniszczenia w dziejach wioski.

Zaniepokojony Cashmire postanowił użyć swojej magicznej mocy, aby poprosić śnieżynki o pomoc w obronie Piernikowej Zagrody. Razem stworzyli magiczną barierę, która miała chronić wioskę przed czarną mocą. Jednakże zło nie odpuszczało łatwo, a Hooltras nie miał zamiaru się poddać.

W noc przed Jarmarkiem Hooltras zorganizował grupę złośliwych Hooltrasków, aby zaatakować Piernikową Zagrodę. Cashmire i jego śnieżynkowi sojusznicy musieli stawić czoło złu, które nadciągało. Bitwa była zacięta, ale dzięki współpracy piernikowego ludzika i śnieżynkowej magii dobra siła zwyciężyła.

Hooltras pokonany i ostatecznie uwięziony w zimowej kuli, musiał opuścić Piernikową Zagrodę. Mieszkańcy wioski świętowali zwycięstwo z radością i wdzięcznością w sercach. Cashmire był bohaterem, a jego magiczna moc w połączeniu ze śnieżynkami sprawiła, że Piernikowa Zagroda była teraz jeszcze bardziej magiczna i bezpieczna.

Od tego czasu Świąteczny Jarmark w Piernikowej Zagrodzie stał się jeszcze bardziej uroczysty i radosny. Cashmire i jego śnieżynkowi przyjaciele czuwali nad wioską, dbając o to, aby żadne zło nie zakłóciło spokoju i szczęścia, jakie zawsze towarzyszyło świętom w tej magicznej krainie.

 

Wesołych, pełnych radości i spokoju Świąt Bożego Narodzenia dla każdego z Was! Wszelkiej pomyślności :) 

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Pozdrawiam. Mam nadzieję, że wigilię mieliście sytą i święta spędziliście w gronie rodzinnym, a następny rok oby wam przyniósł wiele dobrych rzeczy!

ciasteczekkek.png

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

To ja też dołącze do konkursu :) Moje ciasteczko ubrałem swiątecznie ale również metinowo. Nie mogło zabraknąc ribka oraz sweterka z napisem Samia. Wojownik ma rownież spodnie w ciasteczka które nawiązują do Pierniczka. Myśle że się komuś spodoba . Podzdrawiam.

Samia Demonier konkurs.png

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

      W odległej krainie Sami występowały 2 narody żyjące ze sobą w wiecznym konflikcie, Anaria oraz Senia. Rywalizowały ze sobą na każdym możliwym szczeblu. Dochodziło też między nimi niejednokrotnie do sporów o ziemie, które były bogatymi terenami łowieckimi. Trofea kreatur tam zamieszkujących miały niebagatelnie wysokie ceny, co też kusiło wizją szybkiego wzbogacenia się. 
      Tak mijały dni, miesiące w wiecznym ferworze walki między chytrymi ludźmi, żal i chciwość ich serc najbardziej krzywdziło ludzi chcących napawać się obrazami natury stworzonych przez te piękną krainę. 
      Jednakże skłócone narody miały jedną wspólną tradycję wspominaną przez całą rodzinę przy wigilijnym stole. Na czas świąt wszyscy, jak jeden mąż, porzucali swoje łowcze zapędy, na rzecz kolędowania oraz świętowania tego okresu. Spytacie czemu? Otóż wszystko miało miejsce blisko 100 lat, wydarzenia te na zawsze zapisały się na kartach historii jako swego rodzaju przełom w relacjach narodów. Za sprawą niejakiego "Piernikowego Ludzika". Taki przydomek został mu nadany na cześć jego nietypowego wyglądu. Był on niewysoki oraz bardzo ciemno opalony, niczym dopiero wyjęty z pieca. Twarz jego zdobiły kryształki niczym zrobione ze słodkiej masy, włosy jego zaś bladolice, jakby z lukru. Człowieczek ten poruszył historię i dokonał przełomu. Miał on jedną cechę, która to odstawała na czele wszystkich żyjących ludzi, mianowicie kochał każdego człowieka, nie bacząc na rany, jakie mu zadawał. Niczym matczyna miłość, bezgraniczna, szczera oraz piękna. Wzrok jego nader bystry, każdy kto patrzył mu w oczy czuł, jakby czytał mu w duszy. Jedno spojrzenie odkrywało najgłębsze emocje i skrywane bóle. Szybko zyskał sobie wielu druhów z różnych klanów. Spytany kiedyś o jego zamiary na życie odpowiedział bez zastanowienia, "jedność". Te enigmatyczne słowa owleczone aurą mistycyzmu zapadały jego przyjaciołom głęboko w pamięć. To słowo zostało nawet wyryte na jego grobie, kiedy to dożył sędziwego wieku i odszedł spokojnie z tego świata. 
       Będąc w połowie drogi do królestwa Senii na audiencję u króla Ograla Pierwszego, zwanego Starym, poczuli straszny swąd spalenizny. Skonsternowani pobudzili swą czujność i natychmiast rozpoczęli szukanie źródła fetoru. Nie mniej jak 100 metrów przed nimi, za gęsto pokrytym krzewami zakrętem ujrzeli doszczętnie zwęgloną karawanę. Truchła martwych już obrońców dopiero co kończyły się dopalać. Ciastek przyjrzał się i ujrzał w jednym z nich swojego przyjaciela z gospody, z którym rozmawiał to zaledwie 7 dni temu. Łza spłynęła mu z oka widząc, jak kolejna znana i kochana przez niego osoba oddaje z siebie resztki życia. "On miał zaledwie 25 lat... taki młody... to niesprawiedliwe..." pomruczał pod nosem i jednym płynnym sunięciem ręki zamykając mu na wpół wypalone powieki. "Odpoczywaj w pokoju druhu". Składając jego ręce w krzyż, oddalił się czym prędzej, w kierunku najbliższej osady. I tam spotkał go kolejny szok, wydobywając się zaledwie zza pierwszej góry, zobaczył czarne obłoki kłębiące się ku górze. W uszach zagrał mu łomot stali i rzeź blachy przejeżdżającej po pancerzach obrońców. Trwał najazd, dotarło to do niego w chwili. Nie mógł pozwolić, by zło dalej rozprzestrzeniało się swobodnie po ziemiach, po których stąpa. Natychmiast ze swym towarzyszem przystąpili do działania, wnet zboczyli ze stromej góry i niczym nurtem pokonali ostre skarpy i wystające konary, by zbliżyć się do epicentrum trwającego boju na terenie osady. Gdy był już niemal w środku zajadłej potyczki, wspiął się na gmach niewysokiego budynku i ile sił w płucach krzyknął "KOCHANI CZY WAM JESZCZE NIE DOŚĆ? NA LITOŚĆ PRZESTAŃCIE!". Rzewne łzy oraz łamiący głos przełamały barierę huku stali i wryły się w uszy każdego z osobna. Przez tylko krótką chwilę wszyscy wojowie jak jeden odrzucili broń i jak zahipnotyzowani skierowali swój wzrok w stronę Ciastka. "To jakiś czar?" - pomyślał jeden z drugim. Było w tym coś magicznego, co potrafiło wyrwać z transu nawet najbardziej opętanego wojownika. "Ci z Anarii psują nam łowy otruwając pobliskie zwierzęta!" - rzekł największy z nich. "To nieprawda! To Senijczycy regularnie podkładają ogień pod nasze pola i jeszcze się tym chełpią!" - zripostował to zdyszały młodzieniec. "Chełpią się tym, że robią Wam na złość? Wybaczcie kochani, ale nie ma to żadnego sensu" - odpowiedział Ciastek. "Właśnie, że tak! Mamy dowody." - zaczął Bromor - "Na każdym z pól wypalona była litera H, H jak Himas, starszy tej wioski. To wstęp do wojny, trzeba podjąć wtedy odwet!". "TAK!!!" - zaskandowali wojowie. "Chwileczkę przyjaciele, H, które było tam obecne, wcale nie musi oznaczać tego człowieka, o którym myślicie. Może komuś właśnie zależy na tym, by Was skłócić i wykorzystać. Niektórzy ludzie, bądź istoty kochają chaos, żywią się nim by mieć siłę. Tak się składa, że znam legendę o pewnym złym duchu, który budzi się raz do roku w okresie świąt. Nazywali go chyba..." w tym momencie pociemniało mu przed oczyma, a świat zawirował. Obudził się w ciemnej zatęchłej jaskini, gryzące zatęchłe powietrze szybko podrażniło jego gardło i postawiło na równe nogi. Dookoła słyszał tylko cichy, maniakalny śmiech idący echem z każdego tunelu. Zdezorientowany Ciastek stał jak wryty, słysząc zbliżające się zewsząd kroki. Wtem zauważył wychylającą się zza skały postać. Był to niski, pokryty zielonym futrem, gnom. Miał on duże, błyszczące oczy i uśmiech szeroki niczym pewien troll, całość przez to komponowała się dosyć komicznie, lecz w głowie Ciastka ponownie zawirowało ze stresu. "Boże to Zły Hooltras", pomyślał. Jednak to, co zobaczył w jego rękach, jeszcze bardziej zmroziło krew w jego brązowych jak piernik żyłach. W rękach mianowicie trzymał Śnieżynkę, kota, którego pokochał Ciastek. Było to o tyle dramatyczne, że w jednej ręce trzymał stworzenie, a w drugiej sztylet. "Nie, proszę, nie rób tego, dlaczego on? Weź mnie tylko nie jego!" wyszlochał z siebie. "Hmm kusząca propozycja. Zgoda. Ty będziesz pierwszy, a on drugi!". "Hooltrasie dlaczego? Czy to Ty stałeś za tymi wydarzeniami we wiosce?". "Hehehe, mówisz o tych pożarach na terenach Anari? Nie, to nie ja!... A może i ja? Kto to wie, hahaha. Z resztą, to już przeszłość, zaraz i tak wszyscy skoczą sobie do gardeł i się powyrzynają. Dlaczego pytasz? A tam, psikusy, psikusy, od zawsze ludzie mnie z tym kojarzyli. Nie powiem, zadowalało mnie to z jakimś stopniu, jednak z czasem moja legenda kojarzona była bardziej ze wsiowym głupkiem, a to nie na taki szacunek pracowałem całe swoje życie. Dlatego poszedłem o krok dalej, gdy wyda się, że to ja stałem za tymi wszystkimi "incydentami", wtedy moje imię będzie śmiało postrach, a nie politowanie w sercach tych... nędznych barbarzyńców" - wydusił z siebie Hool jakby w sercu, przygnębiony. " Czyli cały ten chaos został wywołany chęcią Twojego spełniania? Hool, przyjmuję Twój ból" - wyraził empatycznie Ciastek swoje zdanie. "Co Ty bredzisz? Jak TY możesz przyjąć coś, co nigdy nie było i nie będzie Twoje! To moje życie, moja samotność i mój chaos, nie zepsujesz mi tego" - wykrzyczał z siebie już nie zielony, a czerwony od żalu i złości. Nagle posmutniał, spuścił wzrok w podłogę i wyszeptał cicho pod nosem: "To już koniec ciastek, zostało mało czasu". Odrzuciwszy Śnieżynkę i błyskawicznym wręcz wyskokiem skrócił dystans dzielący go ze swoją ofiarą. Sztylet błysnął w odbijającej pojedynczą falę światła kropli wody, sztych noża zbliżył się między oczy ciastka, niemal zatapiając się w jego nieskalanej złem brunatnej twarzy. Bohater natomiast zamknął oczy i w ciszy wybaczył swemu wrogowi. Odbicie nastąpiło niespodziewanie, lecz dosłownie kilka centymetrów od celu. Wrzask bólu przeszył na wskroś całą jaskinię. Otworzywszy oczy Ciastek ujrzał dwójkę Senijczyków parujących atak złego Hooltrasa. Ten upadłszy na plecy, wykrzyczał, że to nie tak miało wyglądać i mają się wynosić. " Jak tu trafiliście?" zapytał ciasteczkowy ludzik. " Starzec z naszej wioski znał tą legendę, lecz przypomniał ją sobie w momencie, kiedy Ty jej nie dokończyłeś. To, co robimy z tym czymś?" zapytał jeden z wojów. Niedoszła ofiara podeszła do swojego kata i spojrzywszy mu głęboko w oczy powiedziała -  "Ty, który nie zawahawszy się podnieść rękę na mnie oraz całe królestwo... wybaczam CI. Patrząc Ci w oczy, jeszcze przed chwilą widziałem. Widziałem istotę pokrzywdzoną, niesprawiedliwie urządzoną, taką, którą chciała żyć, a nie być. Musisz jednakże pokochać wpierw siebie, by inni mogli pokochać Ciebię. Ja jednak zrobię to jako pierwszy i nie ostatni. Zły Hooltrasie, od dziś stajesz się moim druhem i przyjacielem". Usłyszawszy to Hool zapłakał i zamienił się w słup białego światła. Wyszła z niego istota piękna i śnieżnoblada jak pierwszy puch przykrywający ziemię w zimę. Tak oto Zły Hooltras został uwolniony od swojej klątwy czynienia chaosu i niecnych czynów. Ciastek wraz z wojami i Śnieżynką ruszyli w dalszą drogę, szukając nowych przygód, a ballady o tej historii zaczęły w mig okalać wszystkie regiony królestwa.
      Tak oto kończy się historia o Ciastku, Hoolu i Śnieżynce. Opowiadana jest ona zawsze w okresie Bożego Narodzenia. W tym magicznym czasie w krainie zapada sojusz pomiędzy wszystkimi jej mieszkańcami, a złe emocje odchodzą na rzecz wspólnego kolędowania i wspominania tej pięknej i poruszającej opowieści.
 

  • Like 3
  • Love 7
Link to comment
Share on other sites

Kochany Święty Mikołaju!

         Jak co roku od najmłodszych lat pisałem do Ciebie wiele kartek z prośbą o upominki dla mnie i moich bliskich. Teraz, gdy mam te dwadzieścia parę lat moje oczekiwania co do upominków zmieniły się. Wiem, że wokół mnie jest dużo ludzi, którzy potrzebują podstawowych rzeczy. Ja mam wszystko, lub prawie wszystko więc postanowiłem poprosić Cię o coś innego.
         Podziel się szczęściem, miłością i dużym prezentem z tym, komu sprawi to radość i nadzieję w dobroć ludzi. Starsi niech się uśmiechną, a młodzi niech pomyślą, że istnieje dobro. Ale moim największym marzeniem oprócz zadowolenia na twarzach wielu ludzi jest też szczęście czworonogów. Oni też należą do naszego świata, choć często o nich zapominamy. Wiele naoglądałem się filmów i apeli o pomoc w znalezieniu im domu. Chciałbym abyśmy obdarzali ich miłością i szacunkiem, bo one na to zasługują. Ze smutkiem ogląda się jak my ludzie potrafimy zgotować im piekło na ziemi. Te uszkodzone łapki, wychudzone ciała to nic innego jak złe traktowanie ich przez właścicieli. A przecież one tak pięknie potrafią odwzajemniać naszą miłość. Żal patrzy się na te mordki, u których smutek widać w oczach. One są naszymi najwierniejszymi przyjaciółmi. Dlatego ja w ten magiczny dzień obdarowałbym nie tylko ludzi, ale też psy w schroniskach.
        Nie proszę o prezent dla mnie, ale dla nich bo i te zwierzęta chcą godnie żyć. Dlatego o mnie Święty Mikołaju pomyśl, a im daj to co najlepsze. Wiem, że wszystkim nie pomożemy, ale choć kilku z nich na pewno możemy. Podaruj im karmę, opiekę a przede wszystkim DOM. Tego potrzebują nasi czworonożni przyjaciele. Ja mam dom, jedzenie, a one na to czekają by cieszyć się życiem i zarażać nas swoją energią.
       Święta to czas, kiedy każdy o czymś marzy i wierzy w lepsze jutro. Pamiętaj Święty Mikołaju o ludziach samotnych ale też nie bądź obojętny na samotność zwierząt.
       Dziękuje, że mnie wysłuchałeś i pragnę, aby moje życzenie się spełniło.
                                                                                                                                                                                                                     Wesołych Świąt

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • Sheala locked this topic

Kochani, konkurs został oficjalnie zamknięty. Wyniki pojawią się do jutra do godziny 24. Dziękujemy każdemu za udział. :peepoSantaHappy:

  • Like 3
  • Love 2
  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

Hej, hej! 

Wiem, że sporo osób czekało dlatego poniżej przedstawiam Wam wyniki konkursu. 

Dziękujemy każdemu za udział, wybór był trudny. Pamiętajcie, że dla osoby, która wygra 5 konkursów forumowych przewidziany jest specjalny zwój z rangą oraz punktami nad głowę. 

Przejdźmy już do konkretów, oto miejsca 1-3:

Miejsce 1 - @ Temarii  

Miejsce 2 - @ Bolek

Miejsce 3 - @ XxSentinelxX

Miejsca 4-10 w losowej kolejności: @ ShinLover  @ Valkyria1505  @ WickedZ  @ Bloooody  @ Poldi  @ HateYou   @ Teils

Wszystkie Wasze prace byly sprawdzane czy aby nie są plagiatem bądź pracami wygenerowanymi przez sztuczną inteligencje, żeby było uczciwie wobec pozostałych osób. 

Jeśli chodzi o nadanie rang w grze, kontaktujcie się ze mną na Discord, ponieważ Wasza postać musi być online aby GM nadał Wam rangę. Wszystkie osoby proszę o przesłanie loginów na forum na priv. 

Gratuluję wygranym osobą i zachęcam do udziału w następnych konkursach. :pepeLove:

 

  • Like 2
  • Pogchamp 1
Link to comment
Share on other sites

  • Sami unpinned this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...